„Dopuszczalny przedział doskonałości”

Lubię sci-fi. Co prawda, niespecjalnie przypadły mi do gustu „kosmiczne odloty” Lema, ale nie zmienia to faktu, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków beletrystyki/filmu. Przez moją awersję do fizyki raczej unikam zbyt scientycznej fantastyki naukowej. Mimo to nie dyskredytuję z góry wszystkich space-oper (podgatunek z, chyba, największą ilością wtrentów okołofizycznych). A „Najlepsza Załoga Słonecznego” znajduje się blisko szczytu mojej listy ulubionych książek.

 Kilka lat temu przeczytałem „Paradyzje” nieznanego mi wówczas Janusza Andrzeja Zajdla. Książka przypadła mi do gustu, jednak z różnych powodów (natłok zajęć i innych lektur [narzuconych przez siły wyższe]) o autorze zapomniałem. Dopiero 25. rocznica śmierci tego zacnego pisarza przywróciła mi pamięć o nim. Niestety czasu zawsze jest za mało. Dopiero niedawno znalazłem chwilę i przeczytałem jubileuszowy zbiór opowiadań, zatytułowany „Relacja z pierwszej ręki”.

 Mówiąc krótko: szkoda, że dopiero teraz.

 Książka rozpoczyna się przedmową żony zmarłego. To właśnie Jadwiga Zajdel dokonała wyboru utworów. Mniemam, iż nie był to wybór łatwy. Sięgnięto do pięciu tomów, oraz po materiały do tej pory nie publikowane. Zamiszczona na końcu nota edytorska pozwala zoriętować się skąd zaczerpnięto konkretne opowiadanie.

 Teksty nie są ułożone ani chronologicznie, ani alfabetycznie, nie dostrzegam też ułożenia tematycznego. Czyżby jakiś tajemniczy klucz 😉

 Mamy doczynienia z przekrojem twórczości, zarówno czasowo (od lat sześćdziesiątych, po ostatnie opowiadanie z końca roku 1984), jak i tematycznie. Kwestie podnoszone w twórczości Zajdla są nadwyraz zróżnicowane. Dominuje jednak człowiek, jego zachowanie w strumieniu galopującego postępu technologicznego. Autor porusza się po tym grząskim gruncie z niebywałą gracją, posługując się często aluzyjnym humorem (mnie najbardziej rozbawiły „Wyższe racje”). Nie brak również niewesołych refleksji (melancholijne „Psy Agenora”). Sporo też odwołań do ciężkich czasów komunizmu („Adaptacja”, czy „Chrzest bojowy”). Jest nawet satyra na ekologię, doskonale wpasowująca się w nasze czasy („…et in pulverem reverteris”). Tytułowa „Relacja z pierwszej ręki” stanowi przepyszną wisienkę na torcie.

 Mało jest tu twardego science-fiction i dla tego ów zbiór z czystym sumieniem mogę polecić każdemu, kto lubi inteligentną rozrywkę, mówiącą do czytelnika nie wprost, lecz za pomocą zawoalowanych aluzji.

 A ja muszę uzupełnić biblioteczkę o „Limes inferior” i pare innych książek Zajdla 🙂

Published in: on Sierpień 22, 2011 at 5:31 pm  Dodaj komentarz  
Tags: ,

The URI to TrackBack this entry is: https://cobytujeszcze.wordpress.com/2011/08/22/dopuszczalny-przedzial-doskonalosci/trackback/

RSS feed for comments on this post.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: